Improwizacja, sztuka i muzyka. Janowo nie zwalnia tempa

W ostatnich dniach na Letniej Scenie w Wiosce Artystycznej Janowo można było oglądać improwizowane, czyli inspirowane pomysłami widzów, spektakle Sceny Impro Teatru Nowego w Łodzi. A w ciągu dnia Wioska żyła warsztatami.

Emilia Twardowska zapraszała na „Dziką plastykę”, Elżbieta Bogacz prowadziła zajęcia z decoupage’u i tworzenia makramy, a Dagmara Appel zachęcała uczestników do „Wydarcia się” i tworzenia kolaży. Zajęcia odbywały się nie tylko w odrestaurowanych janowskich XVIII-wiecznych budynkach, lecz także w plenerze.

– Byliśmy w lesie i na łące – wyjaśnia Emilia Twardowska. – Zapomnieliśmy, że niegdyś człowiek prowadził tryb zbieracko-łowiecki. Doskonale znaliśmy smaki, wiedzieliśmy, gdzie co rośnie, gdzie trzeba się przyczaić na zwierzynę i jak odczytywać ślady. Styl życia nam się zmienił, zapomnieliśmy o tym wszystkim, a przyroda bardzo się „skryminalizowała”, bo nagle wszystko jest dla nas trujące i niebezpieczne. Tymczasem przez cały czas jesteśmy częścią natury, więc ja właściwie na nowo wydeptuję ścieżki znane od tysięcy lat.

Jak przekonuje Emilia Twardowska, udział w zajęciach sprzyja wyciszeniu, poprawia koncentrację i pomaga być „tu i teraz”. Podobnie uważa Dagmara Appel prowadząca warsztaty „Wydrzyj się”.

– Bardzo mnie cieszy, że przez kilka godzin po prostu siedzimy i działamy… bez sięgania po telefon – wyjaśnia. – W życiu każdego człowieka przychodzi taki moment, gdy nic tak nie pomaga jak dobre, solidne wydarcie. W myśl idei „zero waste” korzystamy ze starych gazet i czasopism, a także starych i nowych kolorowych papierów o różnych fakturach.

Na początku przyszłego tygodnia w Wiosce będzie można jeszcze wziąć udział w warsztatach decoupage’u i tworzenia makramy prowadzonych przez Elżbietę Bogacz.

– W tym roku do tej pory powstały zakładki makramowe, sowy, łapacze snów i etui na telefon, np. robione rodzinnie przez mamę i dwie córki – wyjaśnia prowadząca. Dodaje, że choć wielu uczestnikom stworzenie czegoś ze sznurka początkowo wydaje się trudne, po chwili – gdy wszystko zostanie im wytłumaczone – radzą sobie bardzo dobrze.

Popołudniami publiczność bawiła się podczas koncertów z cyklu „Cała sala śpiewa z nami”. Jolanta Jackowska i Adam Mortas przypominali ponadczasowe przeboje, takie jak „Odkryjemy miłość nieznaną”, „Klub wesołego szampana” czy „Lubię wracać tam, gdzie byłem”. Publiczność często śpiewała razem z artystami.

Fot. Hanna Jocek

Dodaj komentarz